Powrót do szkoły, powrót infekcji – jak zawczasu zadbać o odporność malucha?
Wielkimi krokami zbliża się początek roku szkolnego, co może oznaczać większe ryzyko złapania infekcji przez najmłodszych. Nie warto więc zwlekać i już teraz zadbać o to, aby bakterie i wirusy omijały Twoje dziecko szerokim łukiem. Budowanie odporności to długofalowy proces, w którym niezwykle ważną rolę odgrywa codzienny jadłospis. O czym warto pamiętać przy jego komponowaniu? Sprawdź!
Zdrowa dieta – podstawa odporności u dzieci
Silna odporność nie powstaje jak za dotknięciem magicznej różdżki. U jej podstaw leży przede wszystkim odpowiednio zbilansowana, różnorodna dieta, która dostarcza młodemu organizmowi odpowiednie ilości witamin, składników mineralnych, białka czy też zdrowych tłuszczów. Budowanie zdrowych nawyków żywieniowych to najlepsze, co możesz zrobić dla swojej pociechy.
Serwuj jej więc każdego dnia warzywa i owoce. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), powinniśmy ich spożywać przynajmniej 400 gramów dziennie. Do tego najlepiej, aby pojawiały się w każdym posiłku. Latem lokalne ryneczki są pełne świeżych, sezonowych produktów, dlatego warto czerpać z nich pełnymi garściami. Jesienią i zimą nic nie stoi na przeszkodzie, aby sięgać po potencjał mrożonek, domowych przetworów, w tym soków i syropów, a także kiszonek.
Odkryj także moc superfoods, czyli żywności funkcjonalnej. To nic innego jak produkty, które są naturalnymi źródłami wielu składników odżywczych na czele z takimi jak np. antyoksydanty, witaminy, minerały czy też nienasycone kwasy tłuszczowe. Wspierają one prawidłowe funkcjonowanie organizmu Twojego dziecka każdego dnia. Do superfoods można z powodzeniem zaliczyć m.in. owoce, orzechy, nasiona czy też produkty roślinne o wysokiej wartości odżywczej.
Jak wspierać odporność u najmłodszych z pomocą diety?
W diecie Twojego dziecka nie powinno zabraknąć zdrowych tłuszczów. W ich poczet można zaliczyć m.in. nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Znajdziesz je przede wszystkim w tłustych rybach morskich takich jak np. makrela, śledzie, sardynki czy też dorsz.
Wielu rodziców jednak zderza się ze ścianą, kiedy na talerzu malucha pojawiają się ryby. Nie jest to jednak powód, dla którego trzeba zrezygnować z drzemiącego w nich potencjału omega-3. Można przemycić je do diety najmłodszych w nieco innej postaci. W grę wchodzi tran dla dzieci, który doskonale znamy z naszego dzieciństwa. Mamy i babcie ochoczo podawały nam go prosto z łyżeczki. Wszystko po to, aby wspierać naszą odporność.
Tran to nic innego jak olej ze świeżych wątróbek dorsza atlantyckiego. Absolutnie nie można go mylić z olejem z wątroby rekina, który zawiera zdecydowanie mniej cennych kwasów omega-3, a dokładniej DHA i EPA. Odgrywają one szalenie ważną rolę we wspieraniu odporności organizmu. Wyróżniają się właściwościami przeciwzapalnymi i korzystnie wpływają na pracę układu immunologicznego. Mogą więc ograniczać nasilenie się stanów zapalnych towarzyszących infekcjom, a także wspomagać organizm w skuteczniejszej eliminacji wirusów i bakterii.
Tran jest również cennym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. W jego składzie znajdziesz witaminę D3, która jest ogromnym sprzymierzeńcem odporności. Uczestniczy w regulacji odpowiedzi immunologicznej, a także może wpływać na ograniczenie procesów zapalnych. Do tego wspiera mechanizmy obronne organizmu i bierze udział w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, który często nasila się podczas infekcji. Ten z kolei może prowadzić m.in. do uszkodzeń tkanek.
Nie można pominąć także witaminy A, która jest silnym antyoksydantem. Działa przeciwzapalnie, dlatego jej niedobór może osłabić funkcjonowanie układu odpornościowego. Pomaga ona m.in. zachować prawidłową kondycję błon śluzowych, które znajdują się na pierwszej linii frontu w walce z drobnoustrojami.

Jak wybrać dobry tran dla dzieci?
W pierwszej kolejności zwróć uwagę na jego czystość. Tran dla dzieci nie powinien zawierać dioksyn, pestycydów czy też metali ciężkich. Postaw na taki, na którego etykiecie znajdziesz certyfikaty MSC lub FoS. Weź pod lupę także pochodzenie oleju. Omijaj szerokim łukiem pozyskiwany z ryb hodowlanych. Powód? Może zawierać zanieczyszczenia.
Patrz także na wskaźnik TOTOX. Jest on miarą świeżości, a tym samym jakości tranu. Im niższy, tym lepszy. Koniecznie sprawdź również zawartość kwasów omega-3. Jeśli jest ona niska, wówczas będziesz musiał podawać dziecku większą porcję oleju. Od tego już bardzo krótka droga do większej kaloryczności.
Nie bez znaczenia pozostaje również forma podania. Tran w płynie jest łatwiejszy do połknięcia dla najmłodszych, a także można go serwować w różnych postaciach, niekoniecznie prosto z łyżeczki. Śmiało podawaj go w towarzystwie np. naturalnego soku czy też miodu.
Co jeszcze warto dodać do diety dziecka na odporność?
Do diety dziecka warto włączyć jak najwięcej naturalnych produktów, które wspomagają działanie jego układu immunologicznego. Z powodzeniem można do nich zaliczyć m.in. olej z czarnuszki, który jest źródłem cennego tymochinonu. To związek, który działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie czy też antyoksydacyjnie. Śmiało sięgaj także po zakwasy (w tym z buraka czy marchewki), w których znajdziesz bogactwo probiotyków. Nie rezygnuj także z naturalnych miodów.